“Dzikowy skarb” Karol Bunsch – recenzja książki

„Po wyjściu Zbrozły Mieszko jakiś czas chodził po mrocznej komnacie, usiłując uspokoić myśli, Zbrozłę cenił, a nawet więcej niż cenił, gdyż uważał go za niezbędnego, lecz obecność jego napawała księcia niepokojem. (…) Gdy znienacka ujrzał Zbrozłę, zmroziła go myśl, że to nie żywy człowiek przed nim stoi, lecz upiór, o którym słyszał u Pieczyngów, że […]

Czytaj dalej